środa, 6 lutego 2013

Rydzu ty wariacie!!!

Tak tak... Przyznaje się... Jestem lekko zwariowana... ;) Ale cóż... Mówią, że tylko wariaci są cokolwiek warci :) Jeżeli moge będę wam pisać o rzeczach totalnie trywialnych, banalnych, czasami otaczających nas dookoła... Jeśli pozwolicie podrzuce wam też parę swoich sennych opowieści... A CO MI TAM! :**

I nie... To nie będzie jakis tam super świetny, sweeeetaśny blożek o konikach, tęczowych cukierkowych kieckach czy imprezkach z najmniej odpowiednich okazji... Nie nie nie słoneczka... Nie jesteśmy już misiaczkami... Dzieciaczkami czy pszczółkami... A ja nie jestem miła panią przedszkolanką która niańczy wszystko dookoła ;)

Jak mawiają moi znajomi jestem matką opiekunką wszystkich skrzywdzonych dzieci tego świata, co oznacza że opieprzam, ochrzaniam i opierniczam wszystko co tylko sie rusza jeżeli uważam że jest to złe, głupie lub lekkomyślne... :)

Pozdrawiam i do usłyszenia! :*

2 komentarze: